Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Żywność w Królestwie to tak przypadkowa sprawa. Chodźcie ze mną, pokażę wam pokoje, gdzie będziecie się mogli odświeżyć. Mam tu jeszcze jednego gościa, kogoś, kogo chyba znacie - Sidha. Dotrzymaj nam towarzystwa przy kolacji. Tak, wiele mamy do przedyskutowania! Kolacja była właściwie ucztą. Podano ją, kiedy gasnąć zaczęło przytłumione słoneczne światło przesączające sig Przez jedwabną kopułę. Stół rozstawiono na patio, w pobliżu jarzących się róż Mory, a ona znosiła misę za misą pieczonych jarzyn, przyprawionych ziaren, sałatek i kompotów ze świeżych owoców i sałatek z zieleniny. Pojawił się owinięty w płótno chleb na wiklinowych koszyczkach, gorący i świeżo upierzony, a wraz z nim pikantne masło roślinne, bo mleko sidhowych koni nie nadawało się do wyrobu zwykłego masła.

(Reklama: )
